Gdyby ilość punktów zależała od liczby bramek zdobytych w danym meczu dziś moglibyśmy sobie pluć w brodę że nie dokładamy ich znacznie więcej niż 3! Porażająca nieskuteczność pod bramką rywali na szczęście nie popsuła nam humorów i dzięki Kraszewskiej, Wachulec oraz Chodzidło przywieźliśmy z dalekiego Toszka 3 punkty.
Mecz ułożył się po naszej myśli. Wiktoria Kraszewska już w trzeciej minucie meczu pokonała bramkarkę gospodyń.
Mimo szybkiego prowadzenia Polonistki nie zwalniały tempa i za sprawą Doroty Chodziło (przestrzelona minimalnie piłka obok słupka) oraz Pauli Wachulec (pudło z 3 metrów) atakowały groźnie bramkę rywali. Trzeba przyznać że pierwsza połowa wyglądała bardzo jedno stronnie ale jednocześnie bardzo tragicznie (w ofensywie) w wykonaniu tyskiej Polonii. Wraz z kibicami naliczyliśmy co najmniej siedem szans na podwyższenie wyniku, czekać musieliśmy jednak aż do 50 minuty.
![Dorota Chodzidło (biała koszulka) swoją bramke w meczu z KKS Zabrze II dedykuje rodzicom oraz bratu [foto. Sebastian Godyla /www.poloniatychy.info]](http://poloniatychy.info/wp-content/uploads/2014/06/DSC08071-300x258.jpg)
Po jednostronnym widowisku pierwszej połowie i niemal bezrobotnej Magdalenie Antkowiak druga połowa była już nieco bardziej wyrównana. Nasza bramkarka miała więcej pracy. W 49 minucie meczu za strzelca gola na placu gry zameldowała się Joanna Żychoń i można powiedzieć ta zmiana podziałała mobilizująca na cały zespół. Paula Wachulec chwilę później popędziła prawą stroną boiska i „centro-strzałem” zaskoczyła bramkarkę rywali podwyższając wynik spotkania na 2-0.
Gdy już byliśmy niemal pewni spokojnego meczu przebłysk geniuszu pod bramką Antkowiak pokazała Anna Flader i umieściła piłkę w siatce. Co ucieszyło miejscowych kibiców ale zmartwiło (zgromadzonych także!!!) kibiców z Tychów.
Gdy mecz zaczął się pomału nudzić miejscowej publiczności przypomniała o sobie „Doris” która gola w 66 minucie zadedykowała rodzicom oraz bratu.
Kilka chwil później po podaniu Doroty Chodzidło do bramki niemal z linii bramkowej piłkę wepchnęła Magdalena Margiel ale sędziowie dopatrzyli się zagrania ręką i o zmianie wyniku nie mogło być mowy.
W 76 minucie na placu gry w Toszku pojawiła się kolejna debiutantka w tyskiej Polonii, Agata Latusek spędziła na placu zaledwie kilka minut ale młoda piłkarka zapewne zebrała bezcenne w dalszej karierze sportowej doświadczenie trzecioligowe.
Dzięki tym 3 punktom Tyszanki są o punkt za Miechem II Żywiec i jeśli dziś ekipa z Żywiecczyzny nie wygrała spotkania z Jaskółkami Chorzów to Polonistki nadal mają szanse na prestiżowe drugie miejsce w lidze.
Dziś za pochwałę zasługuje za pewne cały zespół, ot zwycięstwo to zwycięstwo, ale to co dziś w defensywie robiła Sabina Śliwa oraz fenomenalny strzał Joanny Żychoń zasługują na dodatkową linijkę tekstu oraz wielkie słowa uznania.
![Joanna Żychoń dziś mogła zdobyć pięknego gola, piłka zatrzymała się na poprzeczce. [foto. Sebastian Godyla /www.poloniatychy.info]](http://poloniatychy.info/wp-content/uploads/2014/06/DSC08096-1024x925.jpg)
Mimo wczesnej pory weekendowej zapraszamy do kibicowania oraz podziękowania dziewczynom za wyśmienity sezon.
Po meczu o kilka zdań poprosiliśmy:
Sabinę Śliwę : Wynik jest pozytywny, to cieszy. Uważam, że defensywa jak i ofensywa była dziś kluczem do sukcesu. Stwarzałyśmy mnóstwo akcji do zdobycia gola, jednak błędne decyzje w przodzie ustawiły wynik tylko na 3 : 1.
Groźna w ataku Doris pokazała kolejny raz na co ją stać. Teraz musimy skupić się na ostatnim decydującym meczu z Porajem. Wierzę mocno, że wygramy ten mecz i w końcu awansujemy. Trzymajcie kciuki!
Dorotę Chodzidło : Dzisiejszy mecz zaczął się dla Nas wyjątkowo dobrze gdyż już w trzeciej minucie objęłyśmy prowadzenie. Później niestety nie potrafiliśmy wykorzystać wielu stuprocentowych sytuacji. Na szczęście mecz udał się wygrać. Bardzo ważne 3 punkty znów wpadają na konto Polonii. Ja swoją bramkę która jest pięknym prezentem na moje urodziny dedykuję rodzicom oraz bratu.
Magdalena Margiel oraz Jagoda Wasiak : Dzisiaj zagrałyśmy bardzo dobry mecz, tak powiedział nam trener. Mecz był trudny ale dałyśmy radę. Nasza obrona była dzisiaj nie do
![Dziś Magdalena Margiel nie strzeliła gola. Polonia Tychy zainkasowała mimo wszystko 3 ważne punkty. [foto. Sebastian Godyla /www.poloniatychy.info]](http://poloniatychy.info/wp-content/uploads/2014/06/DSC08036-300x243.jpg)
Gdy usłyszałyśmy wynik końcowy byłyśmy szczęśliwe, ale także bardzo zmęczone, boisko nie było idealne a pogoda bardzo słoneczna. Zarówno trenerzy jaki my same byłyśmy z siebie dumne, zrobiłyśmy kawał dobrej roboty na boisku i zdobyłyśmy kolejne 3 punkty dla naszego klubu.
KKS Zabrze II – KKS Polonia Tychy 1:3 (0:1)
Sędziowie: Tomasz Marek – Robert Metelski, Marcin Ludnowski
Gole: 54′ Flader – 3′ Kraszewska, 50′ Wachulec, 66′ Chodzidło
Kartki: brak
Widzów: 50
KKS Zabrze: Duży – Czajkowska (41′ Słodyczka), Nagoda, Bigaj, Korzan (41′ Biedal), Wilk, Czmok (41’Fross), Napierała (41′ Milota), Sabastyn (41’Koseła), Gruszka (41′ Flader), Brodacka
KKS Tychy: Antkowiak – Wasiak, Dziadek (20′ Kopczyńska), Płoskonka, Kowalska, Dziekan, Śliwa, Kraszewska (49′ Żychoń), Wachulec (78′ Barańska), Chodzidło, Margiel (76′ Latusek)
